Eksperci



Wypowiedzi z dwóch dyskusji oraz audycji radiowej z 2014 r. zorganizowanych w ramach "reklamAKCJI". Dyskusje prowadziła Anna Dudzińska 
z Radia Katowice.
 
 
                     
                                             
        
                                             
stanowiska katowickich polityków


             
prof. UŚ dr hab. Tomasz Nawrocki
socjolog (UŚ)

Należy zwrócić uwagę na przemiany, jakie zaszły w ostatnich latach 
w polskich miastach.

Krótko po przemianach ustrojowych wszyscy cieszyli się, że 
reklamy pojawiają się na ulicach, że zaczęło być kolorowo.

Dopiero 15 lat później pierwsze grupy (m.in. Stowarzyszenie 
Miasto Moje a w Nim) zaczęły głośno domagać się regulacji prawnych w tej sferze. 

Dopiero w zeszłym roku, z inicjatywy Prezydenta RP powstał projekt ustawy o krajobrazie, który budzi wielkie nadzieje. 


Nie został on jednak jeszcze uchwalony.






Robert Konieczny
architekt (KWK Promes)

Zauważalna jest zmiana mentalna, jaka dokonuje się w polskim społeczeństwie m.in. za sprawą książki Filipa Springera „Wanna

z kolumnadą”.

Dzięki niej nawet w Zakopanem, które dotychczas było przykładem chaosu przestrzennego i omijania prawa budowlanego, zaczyna się powoli wprowadzać przepisy ograniczające reklamę zewnętrzną. 

Zwykli mieszkańcy zaczynają zwracać na to uwagę i przestają być obojętni na ten problem.

Mimo to jednak główna przyczyna pozostaje bez zmian - nadmiar przepisów, przerost biurokracji, urzędy, w których pracownicy zamiast sprawnie dbać o ład przestrzenny, do czego zostali powołani, przekładają z miejsca na miejsce tony nikomu niepotrzebnej makulatury. Brak nam pragmatyzmu, charakterystycznego na przykład dla naszych sąsiadów z zachodu.























Katarzyna Banasik
Wydział Budownictwa UM Katowice


Urzędnicy w wielu sytuacjach mają związane ręce.

Jeśli Konserwator Zabytków wyda zgodę na projekt zakładający umieszczenie reklamy na obiekcie zabytkowym, a w projekcie nie ma błędów formalnych – ona nie może nie wydać zgody na budowę. Nie ma też żadnych kompetencji, dzięki którym mogłaby wymagać od reklamodawców wyższej jakości estetycznej szyldów czy reklam na elewacjach. I to pomimo, że posiada wyższe wykształcenie w zakresie sztuki i architektury, będąc zatem ekspertem – odpowiednią osobą by stać na straży ładu przestrzennego w mieście. 

W ciągu ostatniego roku wydała łącznie około 200 pozwoleń na montaż nośników reklamowych.






Igor Śmietański
wiceprezydent miasta Tychy


W Tychach zostały już wprowadzone zasadach w ramach zarządzenia prezydenta miasta.

Zasady te w dużej mierze naśladują zapisy projektu Ustawy Prezydenta RP (jeszcze nie uchwalonej) np. w kwestii wyznaczanie obszarów objętych poszczególnymi zasadami. Inaczej traktuje się bowiem reklamę na terenach parków miejskich, inaczej na obszarze zabudowy mieszkaniowej a jeszcze inaczej w ścisłym śródmieściu. 

Zapisy te pozwalają tak dostosować zasady, by dawały przedsiębiorcom więcej swobody tam gdzie nie szkodzi to krajobrazowi miasta, jednocześnie ograniczając ich możliwości tam gdzie zwarta zabudowa, liczne kamienice czy zabytki skłaniają do większej dbałości o wygląd elewacji.






dr inż. arch. Agnieszka Bugno-Janik
architekt (WA, PŚ)


Razem z kołem naukowym antyRAMA prowadziła działania mające na celu promocję dobrych przykładów – nagradzanie za reklamę wysokiej jakości. 

Pokazane zostały wizualizacje przedstawiające z jednej strony ulicę Zwycięstwa obecnie a z drugiej – jak mogłaby wyglądać gdyby zlecić wykonanie profesjonalnej reklamy i szyldów profesjonalistom. 

Nie oznaczałoby to od razu wyższych kosztów wykonania reklamy natomiast na pewno lepiej wpisywałaby się ona w elewację kamienicy, byłaby lepiej wyeksponowana, bardziej czytelna a w dodatku – spełniałaby wymogi planów miejscowych, które obowiązują w Gliwicach od 10 lat, a które w żaden sposób nie przyczyniły się do zmniejszenia chaosu wizualnego.

dr Anna Adamus-Matuszyńska
specjalistka PR (UE)


Istniej wiele przykładów na to, że reklama jest potrzebna i, że zwyczajnie się niektórym opłaca.

Każda złotówka (w USA inwestycja jednego dolara w outdoor przynosi 3 dolary dochodu) zainwestowana w reklamę zewnętrzną zwraca się co najmniej dwukrotnie w późniejszej sprzedaży promowanych produktów. Zyski z billboardu mogą, na przykład, zapewnić fundusze na generalny remont domu w ciągu niespełna dwóch lat.

Lobbing reklamy zewnętrznej jest bardzo silny i być może stąd też niechęć do wprowadzania dodatkowych ograniczeń przez władze. Władze niektórych miast także zarabiają na reklamie zewnętrznej będąc właścicielami jej nośników.



Filip Springer
reportażysta


Zbierając materiały do książki („Wanna z kolumnadą”) doszedł   do przykrego wniosku, że głębsze zmiany nie są w Polsce możliwe.

Choć według badań 80% Polaków deklaruje, że chciałaby wprowadzenia dodatkowych przepisów ograniczających reklamę zewnętrzną, to tyle samo osób nie miałoby nic przeciwko powieszeniu reklamy na elewacji swojego domu, gdyby tylko ktoś im za to zapłacił. 

Polacy mają problem natury mentalnej, którego nie da się zmienić tylko poprzez happeningi, dyskusje  czy przepisy, których zwykle się nie egzekwuje.




.

Stanisław Podkański
Architekt Miasta Katowice


Nie możemy działać poza prawem, urzędnicy nie mogą wykraczać poza granice ustanowione przez ustawodawcę.

Dobrym narzędziem chroniącym pewne obszary miasta przed chaosem wizualnym jest Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. 

Zadeklarował, że pełniąc funkcję Architekta Miasta, będzie dążył do stworzenia takich zapisów, co zostało przyjęte oklaskami ze strony gości.









 









Mariusz Cup

naczelnik Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej UM Chorzów


Przepisy prawa są nieprecyzyjne.

Władze miasta niejednokrotnie podejmowały walkę z samowolnie umieszczanymi reklamami, z omijaniem prawa i wykorzystywaniem luk prawnych. Miasto prowadziło 3- letnią walkę z właścicielem reklamy umieszczonej nielegalnie na ul. Wolności. Za jej zdjęcie właściciel domagał się 300 tysięcy złotych odszkodowania za poniesione straty finansowe, co pokazuje na jak daleko idącą bezczelność pozwalają przepisy. 

Obecnie zagadnienia estetyki przestrzeni publicznych zawierają się głównie w przepisach o planowaniu przestrzennym a więc miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego powinny być najskuteczniejszym narzędziem w ograniczaniu chaosu wizualnego.